poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Powracam!

Hej wszystkim!

I tak nikogo tu nie ma ale no cóż.....
Tak jak w tytule powracam do historii Amy i Loczka.
Poukładałam sobie wszystko w główce i już dzisiaj powinien się pojawić rozdział.


Amy <3

niedziela, 16 marca 2014

To jeszcze nie koniec!

Dobra kochani!Robimy tak:Albo pisze epilog i zakładam nowego bloga albo dalej prowadzę tego!Piszcie,jeśli nie będzie żadnych komentarzy,robię epilog i zakładam nowego bloga!

Amy

piątek, 31 stycznia 2014

Czy to koniec?

Hej kochani!

Długo się nad tym zastanawiałam ale chyba nie ma już sensu prowadzić historii Amy i Harr'ego.Napisałabym jeszcze epilog i pomyslała nas innym blogiem.Przyznam szczerze że nie sprawia mi już przyjemności pisania dla was rozdziałów.Nwm jeszcze dokładnie czy tak zrobić.Piszcie swoje pomysły w komentarzu.

Amy

sobota, 25 stycznia 2014

Zawieszam

Hej :-(  Przepraszam was bardzo,że mnie nie było tyle czasu,ale naprawdę nie wyrabiam :-(  Blog wznowiony 1 lutego!

Amy

czwartek, 12 grudnia 2013

Mój drugi blog xD

Heja!
Nowy rozdział dzisiaj albo jutro (zdradze że trochę będzie się działo w świecie Harrego i Amy).
Ale nie o to chodzi.Mam nowego bloga który opowiada o moim życiu.Dopiero zaczęłam więc jeszcze za bardzo nie ma co czytać ale zawsze można zaglądnąć.Posty na nim będą pojawiały się codziennie.
http://oliwiuss.blogspot.com/




Amy (Oliwia)

środa, 11 grudnia 2013

Rozdział 17



*Amy*
Obudziłam się przez chrapanie,taaaa chrapanie mojej BFF.Jak ja bym jej ten pyszczek zasłoniła.Ale cóż czas wstawać.Cicho zeszłam z łóżka i zaczęłam się ubierać
Raczej nigdzie wychodzić nie będę,bo na dworze -3 stopnie,za takie coś dziękuje.Jak na Paryż to było bardzo zimno.Pomalowałam się lekko i zaczęlam budzić Jessice.
-Wstawaj!-darłam się
-Już,już czemu tak wczesnie wstałaś?-zapytała
-Bo nie mogłam już dłużej znieść "cudownego" chrapania mojej BFF-odpowiedziałam z sarkazmem.
-O już nie fochaj się-powiedziała Jess i zaczęła się ubierać.Później pomalowała się.
-Idziemy budzić chłopaków?-zapytałam
-Jasne chodźmy-odpowiedziała.
Po cichu wyszlyśmy z naszego pokoju i skierowałyśmy się do pokoju chlopaków który był na przeciwko naszego.Od razu weszłyśmy po cichutku i sprawdzyłyśmy czy śpią.Spali jak zabici.Jess miała zająć się Liamem i Zayanem.Ja Niallem Harrym i Louisem.Podeszłam do Nialla i powiedziałam mu że Jessica je mu jego żelki-od razu się obudził.Jessica Liama pocałowała a Zayana zrzuciła z łóżka.
-Co wy macie z tym zrzucaniem?-zapytał się nas.
Zajęłam się Louisem na niego jak zwykle skoczyłam a Hazze pocałowałam i po chwili cała nasza piątka ukazała nam się obudzona.
-Niestety ze zwiedzania nici-odpowiedziała Jessica.
-Ale proponuję zejść na dół zjeść śniadanie i pograc w kalambury-zaproponowałam.
Wszyscy się zgodzili.Zeszliśmy na dół i zaczęliśmy konsumować nasze śniadanie.Było PYSZNEEEEE.Wszyscy w końcu byliśmy nażarci aż po sam czubek nosa ( z wyjątkiem Nialla który oczywiscie protestował mówiąc że nadal jest głodny).Ruszyliśmy na górę do pokoju chłopaków.Zaczęliśmy grac w kalambury w zespołach było po trzy osoby.Ja byłam z Harrym i Louisem.A Jess z Niallem i Zayanem.Zaczęło się Louis zaczął coś pokazywać.Stanął i złożył ręce u gory.
-Yyyy statua wolności?Wieża Eiffla?-zapytał Harry
-Marchewka!-Krzyknęłam
-Zgadłaś-uśmiechnął się Louis a miny innych były bezcenne.
Pobawiliśmy się jeszcze trochę i wyszlo że moja drużyna wygrała,pożegnaliśmy się i poszlismy spać.
___________________________________________
Nowiutki rozdział,mam nadzieję że wam się podoba.
Komentarz=Motywowanie=Szbyciej rozdział
Buźka
Amy Xoxoxo