Więc tak,mimo iż przedtem robiłam już Liebster Awards,ale niestety zabrakło mi miejsca i inne świetne blogi więc:
1.http://opowiadaniakarolina-onedirection.blogspot.com/
2.http://www.historianieztegoswiata.blogspot.com/
3.http://www.opowiadanie-give-me-love.blogspot.com/
4.http://i-and-one-direction.blogspot.com/
Trochę zakręciłam was,ale nie zraźcie się do mnie,bo ja tylko zapomniałam o tych blogach,a one są szczególne:D
Pytania:
Moje pytania:
1.Jak masz na imię?
2.Którego z chłopaków najbardziej lubisz??
3.Od kiedy jesteś Directioner?
4.Ile masz lat??
5.Twoja historia:Jak stałaś się Directioner?
6.Ulubiony film??
7.Ulubiony blog??
8.Ulubiony kolor?
9.Czy masz książkę biograficzną One Direction??
10.Od kiedy masz swojego bloga???
11. Twoja historia:Co cię skłoniło do założenia bloga??
Więc tak jak mówiłam w ósmym rozdziale dziewiąty dodam po trzech komentarzach!
Amy
wtorek, 28 maja 2013
poniedziałek, 27 maja 2013
Rozdział 8
*Amy*
-George bardzo ładne imię-powiedziałam.
-Dziękuję,Amy tez jest ładne-odpowiedział.
Pogadaliśmy jeszcze trochę i wymieniliśmy się numerami telefonu.Po godzinie wróciłyśmy do domu gdzie pod drzwiami stała Caroline.
-Hej Caroline-powiedziałam
-Hej Amy-odpowiedziała
Jessica i Caroline tylko wymieniły się wrogimi spojrzeniami.Weszłyśmy do domu,lecz długo nie musiałyśmy czekać gdyż w drzwiach pojawili sie chłopcy.
-Więc tak mamy dla was smutną wiadomość gdyż wyjeżdżamy w trasę-powiedział Louis
-CO??!!Na jak długo-zapytała zrozpaczona Jessica.
-Na miesiąc-dokończyli chłopcy.
Resztę wieczoru spędziliśmy razem.
*Dzień wyjazdu chłopców*
-Będziemy tęsknić-krzyczałyśmy razem z Jessicą.
-My też-odkrzyknęli chłopcy i juz po chwili wzbili się w górę samolotem.
-Więc,co robimy-zapytałam Jessicy.
-Szalejemy-odpowiedziała
*Miesiąc później*
Mam pracę i wszystko sie układa jestem z Georgem,jeszcze niewiem kto jest cichym wielbicielem ale narazie nie chcę o tym myśleć.Jessica nadal czeka na Louisa,będę musiała z nim poważnie porozmawiać!Caroline została na dłużej,nadal nas wkurza ale staramy się dogadywać.Może los sie do nas uśmiechnie?
*Dzień przyjazdu chłopaków*
-Cześć-powiedzieli chłopcy gdy nas zobaczyli.
Bardzo zdziwiło mnie zachowanie Caroline gdyż rzuciła się na szyję Harremu i pocałowała go na co Harry nie protestował
-Wy,wy jesteście razem-zapytałam
-Tak-odpowiedzieli radośnie
Ok......wiele sie zmieniło,ale to chyba dobrze prawda?
*Następnego dnia*
Jak zwykle rano obudziłam się obok Georga i pojechałam do pracy.W pracy to samo,chociaż praca nie byłam moją wymarzoną to dało sie ją znieść.Odrazu po pracy pojechałam do domu,weszłam do salonu lecz nikogo nie było,poszłam na górę do pokoju Caroline,skąd wydobywały się jakieś głosy
-Jestem ładniejsza,od niej-mówiła Caroline.-Ona jest głupia i cię nie kocha
-Dobrze-powiedział drugi głos
Ja dobrze znam ten głos to...to był.........................
_____________________________
Chciałam was potrzymac trochę w niepewności i mam nadzieję że mi się udało.
Pod tamtym rozdziałem był tylko jeden komentarz,a drugi który ja sama dodałam,nie podoba mi się,proszę komentujcie to dla was chwila a dla mnie ogromny prezent i motywacja.Jeśli podoba ci się mój blog i jesteś stałym czytelnikiem to dodaj komentarz!Pamiętaj klawiatura nie gryzie!
3komentarz=next
Amy
-George bardzo ładne imię-powiedziałam.
-Dziękuję,Amy tez jest ładne-odpowiedział.
Pogadaliśmy jeszcze trochę i wymieniliśmy się numerami telefonu.Po godzinie wróciłyśmy do domu gdzie pod drzwiami stała Caroline.
-Hej Caroline-powiedziałam
-Hej Amy-odpowiedziała
Jessica i Caroline tylko wymieniły się wrogimi spojrzeniami.Weszłyśmy do domu,lecz długo nie musiałyśmy czekać gdyż w drzwiach pojawili sie chłopcy.
-Więc tak mamy dla was smutną wiadomość gdyż wyjeżdżamy w trasę-powiedział Louis
-CO??!!Na jak długo-zapytała zrozpaczona Jessica.
-Na miesiąc-dokończyli chłopcy.
Resztę wieczoru spędziliśmy razem.
*Dzień wyjazdu chłopców*
-Będziemy tęsknić-krzyczałyśmy razem z Jessicą.
-My też-odkrzyknęli chłopcy i juz po chwili wzbili się w górę samolotem.
-Więc,co robimy-zapytałam Jessicy.
-Szalejemy-odpowiedziała
*Miesiąc później*
Mam pracę i wszystko sie układa jestem z Georgem,jeszcze niewiem kto jest cichym wielbicielem ale narazie nie chcę o tym myśleć.Jessica nadal czeka na Louisa,będę musiała z nim poważnie porozmawiać!Caroline została na dłużej,nadal nas wkurza ale staramy się dogadywać.Może los sie do nas uśmiechnie?
*Dzień przyjazdu chłopaków*
-Cześć-powiedzieli chłopcy gdy nas zobaczyli.
Bardzo zdziwiło mnie zachowanie Caroline gdyż rzuciła się na szyję Harremu i pocałowała go na co Harry nie protestował
-Wy,wy jesteście razem-zapytałam
-Tak-odpowiedzieli radośnie
Ok......wiele sie zmieniło,ale to chyba dobrze prawda?
*Następnego dnia*
Jak zwykle rano obudziłam się obok Georga i pojechałam do pracy.W pracy to samo,chociaż praca nie byłam moją wymarzoną to dało sie ją znieść.Odrazu po pracy pojechałam do domu,weszłam do salonu lecz nikogo nie było,poszłam na górę do pokoju Caroline,skąd wydobywały się jakieś głosy
-Jestem ładniejsza,od niej-mówiła Caroline.-Ona jest głupia i cię nie kocha
-Dobrze-powiedział drugi głos
Ja dobrze znam ten głos to...to był.........................
_____________________________
Chciałam was potrzymac trochę w niepewności i mam nadzieję że mi się udało.
Pod tamtym rozdziałem był tylko jeden komentarz,a drugi który ja sama dodałam,nie podoba mi się,proszę komentujcie to dla was chwila a dla mnie ogromny prezent i motywacja.Jeśli podoba ci się mój blog i jesteś stałym czytelnikiem to dodaj komentarz!Pamiętaj klawiatura nie gryzie!
3komentarz=next
Amy
piątek, 24 maja 2013
Blogerka!
Więc tak serdecznie chciałabym podziękować: Na Zawsze i .:DJesteś ze mną od początku!Kiedy napisałam zły rozdział poprawiałaś mnie.Bardzo mnie to motywowało:DOdwiedziłam twojego bloga.Jest świetny.:D
Z całego serca dziękuję wszystkim którzy mnie odwiedzają i we mnie wierzą.
DZIĘKUJĘ:D:D
Amy
P.S. Dziękuję także DreamsCome True
Z całego serca dziękuję wszystkim którzy mnie odwiedzają i we mnie wierzą.
DZIĘKUJĘ:D:D
Amy
P.S. Dziękuję także DreamsCome True
Rozdział 7
Spałam sobie słodko i śniłam o łące pełnej kwiatów,gdy nagle zadzwonił telefon:
-Hej Amy,tu twoja przyrodnia siostra,Caroline mogłabym do was przyjechac?-powiedziała osoba w telefonie.
-Ok....spoko jak chcesz-powiedziałam i się rozłączyłam.
No pięknie!Najpierw Harry,później cichy wielbiciel,a teraz moja "kochana" siostra przyrodnia!Taaaa...........niema co życie mam piękne!
Zeszłam na dół i udałam się do lodówki w celu konsumcji płatków na mleku.Przy stole jak zwykle siedziała Jessica i jadła płatki.
-Hej,poranny ptaszku!-krzyknęłam do niej.
-Hej,śpiąca królewno!-odkrzyknęła
-Jak się spało-zapytałam.
-Wiesz co nawet dobrze-odpowiedziała.
-Mam złe wieści,Caroline przyjeżdża!-krzyknełam zrozpaczona
-NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-krzyknęła niezbyt entuzjastycznie Jessica.
-No właśnie,będzie tu dzisiaj wieczorem-powiedziałam
-Amy,coś mi się przypomniało w związku z tym cichym wielbicielem,kiedy byłyśmy w domu strachów za nami wchodził jeszcze jeden gość-powiedziała.
-To mamy przechlapane!-krzyknęłam.
*Harry*
Obudził mnie Louis buszujący po moim pokoju
-Co ty tutaj robisz?!-krzyknąłem
-Szukam czystych gaci nie widać?-odpowiedział
-WON Z MOJEGO POKOJU!!!!!!-krzyknąłem dosyć głośno,na co Louis sie zaśmiał i powiedział:
-Nie denerwuj się tak bo ci żyłka na czole pęknie!
I tak to jest mieszkać z czterema idiotami w jednym domu.-pomyślałem.
Ubrałem sie i zszedłem na dół gdzie czekali na mnie chłopcy.
-I co gotowy na wywiad?-zapytał Liam
-Jaki wywiad?-zdziwiłem się
-Nie marudź tylko chodź!-powiedzieli wszyscy i pociągnęli mnie za sobą do auta.
*Jessica*
-Amy musimy znaleźć tego chłopaka,on chyba w tym wesołym miasteczku pracował-powiedziałam
-Ok idziemy tam-odpowiedziała Amy
Po 20 minitach byłyśmy na miejscu,udałyśmy się w kierunku domu strachów,po chwili go zauważyłam.
-Amy to ten chłopak co sprzedaje bilety-powiedziałam
-Chodźmy tam-powiedziała i wzięła mnie za rękę.
-Poprosimy dwa bilety-powiedziała Amy
-Dla takich dam bilety za darmo-powiedział i się usmiechnął
-Tak wogóle to jestem Amy, a to moja przyjaciółka Jessica-powiedziałam.
-Miło mi,jestem George.-powiedział
_______________________________________________
TADAM i oto kolejny rozdział,mam nadzieję że jest dość długi!
3 komentarze=next
Amy
czwartek, 23 maja 2013
Liebster Awards
Więc tak postanowiłam,że zrobię Liebster Awards.
Nominowani:
1.http://marzeniaopowiadanieo1d.blogspot.com
2.http://onedirectionmyobssesion.blogspot.com/
3.http://kochamcietakiegojakijestes1d.blogspot.com/
4.http://i-just-call-to-say-iloveyou.blogspot.com
5.http://stylesowaalex.blogspot.com/?m=0
6. http://imagineonedirection1663.blogspot.com
7.http://another-than-you-but-better.blogspot.com/
8.http://thewanted-onedirection.blogspot.com/
9.http://szalonepisarki-imaginy.blogspot.com/
10.http://moje-opowiadanie-onedirection.blogspot.com
11.http://i-and-five-crazy.blogspot.com/
12.http://followyourdreameva.blogspot.com/
13. http://historiajeny.blogspot.com/
Dodaję więcej niż 11 ponieważ wszystkie są niesamowite!
Moje pytania:
1.Jak masz na imię?
2.Którego z chłopaków najbardziej lubisz??
3.Od kiedy jesteś Directioner?
4.Ile masz lat??
5.Twoja historia:Jak stałaś się Directioner?
6.Ulubiony film??
7.Ulubiony blog??
8.Ulubiony kolor?
9.Czy masz książkę biograficzną One Direction??
10.Od kiedy masz swojego bloga???
11. Twoja historia:Co cię skłoniło do założenia bloga??
To moje pierwsze Liebster Awards,więc mam nadzieję że niczego nie pominęłam:D
Amy
P.S.Następny rozdział dzisiaj lub jutro:D
Nominowani:
1.http://marzeniaopowiadanieo1d.blogspot.com
2.http://onedirectionmyobssesion.blogspot.com/
3.http://kochamcietakiegojakijestes1d.blogspot.com/
4.http://i-just-call-to-say-iloveyou.blogspot.com
5.http://stylesowaalex.blogspot.com/?m=0
6. http://imagineonedirection1663.blogspot.com
7.http://another-than-you-but-better.blogspot.com/
8.http://thewanted-onedirection.blogspot.com/
9.http://szalonepisarki-imaginy.blogspot.com/
10.http://moje-opowiadanie-onedirection.blogspot.com
11.http://i-and-five-crazy.blogspot.com/
12.http://followyourdreameva.blogspot.com/
13. http://historiajeny.blogspot.com/
Dodaję więcej niż 11 ponieważ wszystkie są niesamowite!
Moje pytania:
1.Jak masz na imię?
2.Którego z chłopaków najbardziej lubisz??
3.Od kiedy jesteś Directioner?
4.Ile masz lat??
5.Twoja historia:Jak stałaś się Directioner?
6.Ulubiony film??
7.Ulubiony blog??
8.Ulubiony kolor?
9.Czy masz książkę biograficzną One Direction??
10.Od kiedy masz swojego bloga???
11. Twoja historia:Co cię skłoniło do założenia bloga??
To moje pierwsze Liebster Awards,więc mam nadzieję że niczego nie pominęłam:D
Amy
P.S.Następny rozdział dzisiaj lub jutro:D
piątek, 17 maja 2013
Rozdział 6
-Pokazuj co tam masz-powiedziała Jessica i wyrwała mi kartkę z rąk.-Ale super!!!!!Masz cichego wielbiciela!!!-wykrzyknęła z radością.
-No tak fajnie.....tylko nie wiem kto to-powiedziałam ze zdenerwowaniem.
-Oj weź nie bądź taka,ja się cieszę-powiedziala nadal podjarana Jessica.
Przez całą reszte wieczoru nie mogłam sie skupic na niczym innym.Jessica cały czas papała jak najęta o Louisie
-Ej to musi być ktorys z chłopaków..............będziemy sie umawiali na podwójne randki-powiedziała.
-Tak będzie bardzo fajnie-powiedziałam niezbyt entuzjastycznie.-Jessi ja idę spać,Dobranoc!
-Dobranoc-krzyknęła
Wyszłam z pokoju i kierowałam się do mojego pokoju,wzięłam kąpiel i przebrałam się w pizamke z pieskiem.Zmęczona szybko zasnęłam
*Harry*
""Nie wierzę ,zrobiłem to!-pomyslałem.Przebrałem się i zszedłem na dół do chłopaków.Louis odrazu zauważył moją uśmiechnietą gębe i powiedział:
-Oj,oj,oj widzę że nasz Harruś się zakochał!-krzyknął na co ja spiorunowałem go wzrokiem.
-Ciekawe kto to-powiedział Liam.
-Napewno Amy albo Jessica!-krzyknęli uradowani Niall z Zaynem.
-Zamknijcie się-powiedziałem do nich i zacząłem ich gonić...
*Jessica*
Kurde Amy naprawdę nie wie ile ja bym dała za cichego wielbiciela-pomyślałam i zaczęłam sie przygotowywać do spania,wykąpałam sie ubrałam sie w piżamkę i zasnęłam.......
______________________________________________
Bardzo krótki,ale nie mam weny i dlatego piszę bez sensu,nie gniewajcie się:D
-No tak fajnie.....tylko nie wiem kto to-powiedziałam ze zdenerwowaniem.
-Oj weź nie bądź taka,ja się cieszę-powiedziala nadal podjarana Jessica.
Przez całą reszte wieczoru nie mogłam sie skupic na niczym innym.Jessica cały czas papała jak najęta o Louisie
-Ej to musi być ktorys z chłopaków..............będziemy sie umawiali na podwójne randki-powiedziała.
-Tak będzie bardzo fajnie-powiedziałam niezbyt entuzjastycznie.-Jessi ja idę spać,Dobranoc!
-Dobranoc-krzyknęła
Wyszłam z pokoju i kierowałam się do mojego pokoju,wzięłam kąpiel i przebrałam się w pizamke z pieskiem.Zmęczona szybko zasnęłam
*Harry*
""Nie wierzę ,zrobiłem to!-pomyslałem.Przebrałem się i zszedłem na dół do chłopaków.Louis odrazu zauważył moją uśmiechnietą gębe i powiedział:
-Oj,oj,oj widzę że nasz Harruś się zakochał!-krzyknął na co ja spiorunowałem go wzrokiem.
-Ciekawe kto to-powiedział Liam.
-Napewno Amy albo Jessica!-krzyknęli uradowani Niall z Zaynem.
-Zamknijcie się-powiedziałem do nich i zacząłem ich gonić...
*Jessica*
Kurde Amy naprawdę nie wie ile ja bym dała za cichego wielbiciela-pomyślałam i zaczęłam sie przygotowywać do spania,wykąpałam sie ubrałam sie w piżamkę i zasnęłam.......
______________________________________________
Bardzo krótki,ale nie mam weny i dlatego piszę bez sensu,nie gniewajcie się:D
niedziela, 12 maja 2013
Rozdział 5
Przez całą noc nie mogłam zasnąć.Myślałam tylko o Harrym i Taylor.Nie będę mogła patrzeć jak będą się całowali,jak będą się trzymali za rączki.Ale muszę być silna,napewno nie podobam się Harremu.Po tych wszystkich rozmyślaniach postanowiłam się ubrać http://allani.pl/zestaw/675562 i zrobiłam sobie makijaż.Zeszłam na dół gdzie siedziała Jessica.
-O matko,jesteś Amy tak sie o ciebie bałam-powiedziała,na co ja się rozpłakałam,podeszła do mnie i mnie przytuliła-Powiedz co się stało-powiedziała.
-Ja.....ja jak Harry......zniknął...to..to ja poszłam...go...go szukać...i...i zobaczyłam jak Harry.........iiiii..Taylor się ca...caaa..całują-powiedziałam łkając i rozpłakałam się na dobre.
-Oj Amy,współczuję ci-powiedziała-Ale wiem co ci poprawi humor-powiedziała z chytrym usmieszkiem-WESOŁE MIASTECZKO!!!!!!!!!!!!!!
Wzięłyśmy pieniądze i wyszłysmy z domu.Po 20 minutach byłysmy na miejscu,zapłaciłysmy i weszłyśmy do środka.Najpierw zaliczyłysmy kolejki dla dzieci,później zjeżdżalnie,kolejki górskie,a na sam koniec zostawiłysmy dom strachów.
-Jessica ja chyba zostanę na zewnątrz-powiedziałam
-Amy nie bój się-powiedziała.
Po chwili Jessica zauważyła Louisa a za nim resztę chłopaków.Podeszli do nas i przywitali się z nami
-Hej co tu robicie-powiedział Harry
-To co widać-powiedziała chlodno Jessica
-Widzimy że chcecie wejść do domu strachów-powiedział Louis-możemy iść z wami?
-Pewnie-powiedziała cała w skowronkach Jessica.
Weszliśmy do domu strachów,było ciemno a wszędzie pobrzmiewały glosy duchów,nagle przed nami pojawił się kościotrup,później duchy,klauny i wiele innych.Nagle poczułam czyjeś wargi na moich ustach,zdezorientowana wybiegłam z domu strachów.
-Jessica chodź juz do domu-powiedziałam-Źle sie czuję-dodałam
-Ok to pa chłopcy-powiedziała i poszła ze mną do domu
*W domu*
-Amy co się stało-zapytała Jessica
-Bo wiesz tam w domu strachów ktos mnie pocałował,nikogo innego nie było oprócz nas i chlopców.....nwm co zrobię-powiedziałam na jednym wydechu.
-Oj....to sie porobiło-powiedziała.
Zadzwonił dzwonek do drzwi Jessica poszła otworzyc,lecz po chwili mnie zawołała
-Amy to cos dla ciebie-krzyknęla i przyniosla mała kopertę i bukiet róż.
Wzięłam kopertę od niej i otworzyłam ją.W środku był znaczek,całus i karteczka
Droga Amy!
Mam nadzieję,że pocałunek ci sie podobał:D:*
Cichy Wielbiciel Xoxoxo
__________________________________________________
Krótki,ale pomyślałam że napiszę.
Proszę o komentarze.
AMY
-O matko,jesteś Amy tak sie o ciebie bałam-powiedziała,na co ja się rozpłakałam,podeszła do mnie i mnie przytuliła-Powiedz co się stało-powiedziała.
-Ja.....ja jak Harry......zniknął...to..to ja poszłam...go...go szukać...i...i zobaczyłam jak Harry.........iiiii..Taylor się ca...caaa..całują-powiedziałam łkając i rozpłakałam się na dobre.
-Oj Amy,współczuję ci-powiedziała-Ale wiem co ci poprawi humor-powiedziała z chytrym usmieszkiem-WESOŁE MIASTECZKO!!!!!!!!!!!!!!
Wzięłyśmy pieniądze i wyszłysmy z domu.Po 20 minutach byłysmy na miejscu,zapłaciłysmy i weszłyśmy do środka.Najpierw zaliczyłysmy kolejki dla dzieci,później zjeżdżalnie,kolejki górskie,a na sam koniec zostawiłysmy dom strachów.
-Jessica ja chyba zostanę na zewnątrz-powiedziałam
-Amy nie bój się-powiedziała.
Po chwili Jessica zauważyła Louisa a za nim resztę chłopaków.Podeszli do nas i przywitali się z nami
-Hej co tu robicie-powiedział Harry
-To co widać-powiedziała chlodno Jessica
-Widzimy że chcecie wejść do domu strachów-powiedział Louis-możemy iść z wami?
-Pewnie-powiedziała cała w skowronkach Jessica.
Weszliśmy do domu strachów,było ciemno a wszędzie pobrzmiewały glosy duchów,nagle przed nami pojawił się kościotrup,później duchy,klauny i wiele innych.Nagle poczułam czyjeś wargi na moich ustach,zdezorientowana wybiegłam z domu strachów.
-Jessica chodź juz do domu-powiedziałam-Źle sie czuję-dodałam
-Ok to pa chłopcy-powiedziała i poszła ze mną do domu
*W domu*
-Amy co się stało-zapytała Jessica
-Bo wiesz tam w domu strachów ktos mnie pocałował,nikogo innego nie było oprócz nas i chlopców.....nwm co zrobię-powiedziałam na jednym wydechu.
-Oj....to sie porobiło-powiedziała.
Zadzwonił dzwonek do drzwi Jessica poszła otworzyc,lecz po chwili mnie zawołała
-Amy to cos dla ciebie-krzyknęla i przyniosla mała kopertę i bukiet róż.
Wzięłam kopertę od niej i otworzyłam ją.W środku był znaczek,całus i karteczka
Droga Amy!
Mam nadzieję,że pocałunek ci sie podobał:D:*
Cichy Wielbiciel Xoxoxo
__________________________________________________
Krótki,ale pomyślałam że napiszę.
Proszę o komentarze.
AMY
środa, 8 maja 2013
W związku z rozdziałem 5
Więc tak nie będzie mnie przez dłuższy okres czasu.Przepraszam ale mam dużo nauki i spraw.:D
piątek, 3 maja 2013
Pomysły
Hej wszystkim!
Więc tak chciałam napisac posta o pomysłach,ponieważ mam 2 (wiem że to troche mało ale chciałam wiedzieć) na nowy rozdział,ale chciałam znać waszą opinię:D .
Pomysły:
1.Amy ma wypadek..
2.Harry jest z Taylor...
Mało tych pomysłów bo tylko 2 ale nie wiem na który się zdecydować.Bardziej kusi mnie do wypadku,bo wtedy Amy będzie w śpiączce i będę opisywać co ona widziała,słyszała.......
No więc to pozostawiam w waszych rękach:D
Pozdrawiam
Amy
Więc tak chciałam napisac posta o pomysłach,ponieważ mam 2 (wiem że to troche mało ale chciałam wiedzieć) na nowy rozdział,ale chciałam znać waszą opinię:D .
Pomysły:
1.Amy ma wypadek..
2.Harry jest z Taylor...
Mało tych pomysłów bo tylko 2 ale nie wiem na który się zdecydować.Bardziej kusi mnie do wypadku,bo wtedy Amy będzie w śpiączce i będę opisywać co ona widziała,słyszała.......
No więc to pozostawiam w waszych rękach:D
Pozdrawiam
Amy
czwartek, 2 maja 2013
Rozdział 4
*Amy*
-Jessica wstawaj!-krzyczałam do śpiącej Jessicy,waląc ją poduszką.
-Co chcesz?-wydarła się na mnie.
-Bo wiesz muszę z tobą pogadać-powiedziałam
-Ok,Co się dzieje?-zapytała.
-No bo Harry coraz bardziej mi się podoba a ja nie mogę się zakochać dopiero co zerwałam z innym chłopakiem,a Harry...-wyżaliłam się jej.
-Wiem,rozumiem cię ja z Louis to samo,ale jakos obydwie sobie poradzimy-powiedziała i się przytuliłyśmy.
Po chwili wstałysmy i ubrałysmy się: Jessica
Amy
Zeszłysmy na sniadanie.Zjadłysmy i już miałysmy wychodzic gdy usłyszałysmy dzwonek do drzwi
-Hej-powiedzieli Louis z Harrym-Chciałysmy was zaprosić na imprezę do nas wieczorem.
-Ok z chęcią przyjdziemy-odpowiedziałyśmy.Pożegnaliśmy się i chłopcy wyszli.
-Ej Jessica skoro idziemy na imprezę to chodzmy na zakupy ok?-powiedziałam
-Spoko-i wyszłyśmy.
Na zakupach Jessica kupiła to:
A ja to:
*Wieczór*
-Szybko ubieraj sie!-krzyknęłam do Jessicy.
-Dobra,dobra ubieram się-odpowiedziała.
MÓJ STRÓJ
STRÓJ JESSICY
Wyszłyśmy z domu i po chwili byłyśmy pod drzwiami chłopaków.Otworzył nam Liam
-Hej wchodzcie-powiedzial i nas przytulił.
Weszłyśmy,po chwili obydwie wywijałysmy jak szalone.Alkohol lał się strumieniami,najbardziej byli wypici chłopcy (oprócz Liama bo on nie pije).Nagle Harry zaproponował żebysmy zagrali w butelkę,wszyscy sie zgodzili usiedlismy w kółku i zaczęlismy kręcic.Kręcił Harry,wypadło na mnie
-Amy masz powiedziec czy jest tutaj chłopak który ci sie podoba?-powiedział.
-Tak,jest-odpowiedzialam szybko i zakręciłam,wypadło na Louisa.
-Louis masz pocałować Jessice-powiedziałam z chytrym uśmieszkiem.
Po 30 minutach skończyliśmy grać w butelke.I znowu robiliśmy co chcielismy,lecz po chwili zauważyłam że Harry zniknał.Poszłam na górę go poszukać.Weszłam do jednego z pokojów i zobaczyłam tam Harrego z Taylor,którzy sie całowali.
-Jessica wstawaj!-krzyczałam do śpiącej Jessicy,waląc ją poduszką.
-Co chcesz?-wydarła się na mnie.
-Bo wiesz muszę z tobą pogadać-powiedziałam
-Ok,Co się dzieje?-zapytała.
-No bo Harry coraz bardziej mi się podoba a ja nie mogę się zakochać dopiero co zerwałam z innym chłopakiem,a Harry...-wyżaliłam się jej.
-Wiem,rozumiem cię ja z Louis to samo,ale jakos obydwie sobie poradzimy-powiedziała i się przytuliłyśmy.
Po chwili wstałysmy i ubrałysmy się: Jessica
Zeszłysmy na sniadanie.Zjadłysmy i już miałysmy wychodzic gdy usłyszałysmy dzwonek do drzwi
-Hej-powiedzieli Louis z Harrym-Chciałysmy was zaprosić na imprezę do nas wieczorem.
-Ok z chęcią przyjdziemy-odpowiedziałyśmy.Pożegnaliśmy się i chłopcy wyszli.
-Ej Jessica skoro idziemy na imprezę to chodzmy na zakupy ok?-powiedziałam
-Spoko-i wyszłyśmy.
Na zakupach Jessica kupiła to:
A ja to:
*Wieczór*
-Szybko ubieraj sie!-krzyknęłam do Jessicy.
-Dobra,dobra ubieram się-odpowiedziała.
MÓJ STRÓJ
STRÓJ JESSICY
Wyszłyśmy z domu i po chwili byłyśmy pod drzwiami chłopaków.Otworzył nam Liam
-Hej wchodzcie-powiedzial i nas przytulił.
Weszłyśmy,po chwili obydwie wywijałysmy jak szalone.Alkohol lał się strumieniami,najbardziej byli wypici chłopcy (oprócz Liama bo on nie pije).Nagle Harry zaproponował żebysmy zagrali w butelkę,wszyscy sie zgodzili usiedlismy w kółku i zaczęlismy kręcic.Kręcił Harry,wypadło na mnie
-Amy masz powiedziec czy jest tutaj chłopak który ci sie podoba?-powiedział.
-Tak,jest-odpowiedzialam szybko i zakręciłam,wypadło na Louisa.
-Louis masz pocałować Jessice-powiedziałam z chytrym uśmieszkiem.
Po 30 minutach skończyliśmy grać w butelke.I znowu robiliśmy co chcielismy,lecz po chwili zauważyłam że Harry zniknał.Poszłam na górę go poszukać.Weszłam do jednego z pokojów i zobaczyłam tam Harrego z Taylor,którzy sie całowali.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








