poniedziałek, 1 lipca 2013

Rozdział 10

 Rozdział 10
Pod spodem WAŻNA NOTKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
___________________________________________________
*********Szłam łąką pełną kwiatów,razem z Georgem,nagle rozpętał sie straszny huragan a znikąd pojawiła się Caroline,wzięła Georga za ręcę i go pocałowała.Zaczęłam krzyczeć:
-Nie,nie,błagam NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!*********************

Obudziły mnie krzyki:
-Amy,Amy co się dzieje,obudź się,Amy!!!!!!!!!!!
Powoli otworzyłam oczy i podniosłam wzrok na osobe która krzyczała.To był ON!GEORGE!
-Och,Amy co się stało,że tak krzyczałaś-zapytał ze zdziwieniem
-Bo tak mi sie podobało Sherloku!-krzyknęłam.
-Dlaczego jesteś dla mnie taka nie miła?-zapytał z miną niewiniątka.
-Ty sie jeszcze pytasz?Udajesz czy naprawdę jesteś takim idiotą!-krzyknęłam z nienawiścią.Pewnie myśli że straciłam pamięć!
-Ale co ja takiego zrobiłem-brnął dalej w swoje kłamstwo.
-Wynoś się,rozumiesz!?Nie chce cie już nigdy widzieć!Idź do tej swojej Caroline!Napawaj się widokiem jej balonów i tych jej doczepów!Nienawidzę cię rozumiesz!!-z moich ust polał sie deszcz słów.Lecz po chwili zrobiło mi sie słabo.
-Hahaha!I tak jesteś tylko zwykłą szmatą!-krzyczał.
Śmiał mi się w twarz.Zwykły dupek.Po chwili widziałam już tylko ciemność.......
*Tydzień pózniej*    *Nadal Amy*
Wszystko jest już dobrze.Jestem wyleczona.Nic mnie nie boli.Harry nie chciał zostawiać mnie samej więc wprowadził się do nas!Cały czas nie spuszcza ze mnie oka.
*Harry*
Zebrałem wszystkich w salonie.
-OK,jest sprawa.Amy ma urodziny za dwa dni i trzeba coś wymyślić.-powiedziałem-Ja już mam dla niej mały prezent,a wy?-dodałem po chwili.
-YYY...ja dam jej lusterko-powiedział Zeyan,przeglądając się w lusterku,na co wszyscy zareagowalismy śmiechem,lecz po chwili dumny dodał-Oraz T-shirt.
-Ja jej kupię misia Louisa-powiedział także dumny Boo Bear.
-Ja kupię jej sukienkę i buty-powiedział  Daddy.
-A ja dam jej talon na jedzenie w Nado's-powiedział jak zwykle nasz Niall który myśli tylko o jedzeniu.
-Ok,czyli mamy już  wszystko załatwione-powiedziałem zadowolony i dodałem-Muszę cos załatwić,zaniedługo bedę.-wziąłem kluczyki od auta i udałem sie pod dom Amy i Jessicy.
Wysiadłem z auta i zadzwoniłem do drzwi.Otworzyła je Jessica.
-Hej Harry-powiedziała.
-Hej Jess mam do ciebie prośbę-powiedziałem
-OK,wal śmiało-odrzekła.
-Co kupujesz Amy na urodziny?-zapytałem.
-Ja daję jej parę bluzek i leginsy.-odpowiedziała.
-A czy ona ma jakiegoś zwierzaka?-zadałem drugie pytanie.
-Nie-odpowiedziała.
-OK,to ja juz musze iść,to pa-powiedziałem i odszedłem.
*Urodziny Amy*
-Najpierw odemnie-powiedział Niall wręczając Amy pudełeczko.
-Dzięki Niall-powiedziała i przytuliła go.
-Teraz ja-powiedział Louis.
-Ooo,jakie to słodkie,dziękuję-powiedziała i go także przytuliła.
-Teraz Liam a póżniej Zeyan-powiedziałem.Amy rozpakowała pozostałe prezenty i wszystkich przytuliła i pocałowała w policzek.Nareszcie przyszła pora na mnie.
-A teraz najwspanialszy,najlepszy i najfajniejszy prezent,czyli mój-powiedziałem-Zaraz przyjdę-dodałem.
Poszedłem do pokoju i wziąłem szczeniaczka na ręce.
-Zamknij oczy-krzyknąłem pokoju.-Już zamknięte?
-Taaak-krzyknęła.
Wyszedłem z pokoju i udałem się z pieskiem w stronę Amy.
-Już możesz otworzyć oczy-powiedziałem.
*Amy*
Co ten Harry kombinuje poszedl do pokoju i kazał mi zamknąć oczy.
-Już możesz otworzyć  oczy-powiedział.
Ku moim oczom ukazał się mały szczeniaczek.
-Ooo,jaki fajny,dziękuję!-krzyknęłam z radości i o dziwo zrobiłam to czego pewnie nikt sie nie spodziewał........
­­­­______________________________
Więc tak,mam nadzieję że podoba wam się rozdział,ponieważ są wakacje postanowiłam pisać lepsze i dłuższe rozdziały.Pomysł  z pieskiem wywodzi się z tego iż dostanę pod koniec sierpnia  szczeniaczka,bo moja mama wyjeżdża we wrześniu za granicę,żebym nie była samotna.Nie będzie na moich urodzinach bo są 23 września, i dlatego daje mi taki prezent na urodziny.I błagam was,komentujcie bo to mnie motywuje i naprawdę teraz to już obiecuję że jak nie będzie tylko komentarzów ile podam to następny rozdział dopiero jak będzie tyle komentarzy.
4 komentarze=next
Amy





2 komentarze:

  1. Awwwwwwwwwwww
    Świetny blog!!!
    Ubóstwiam!!!
    Rozdział wprost wyśmienity
    Kocham <3
    Ogromnie się cieszę że będą teraz dłuższe rozdziały i jak to określiłaś 'lepsze' Bo te są wspaniałe, więc nie wiem jak cudowne będą te lepsze, ale wiem że nie mogę się już doczekać
    Życzę weny
    Zapraszam do mnie
    pfilialove.blogspot.com
    Dopiero zaczynam i prosiłabym o komentarz, za każdy się odwdzięczam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowy rozdział na http://pfilialove.blogspot.com/
      Zapraszam ;*

      Usuń