-Jessica wstawaj!-krzyczałam do śpiącej Jessicy,waląc ją poduszką.
-Co chcesz?-wydarła się na mnie.
-Bo wiesz muszę z tobą pogadać-powiedziałam
-Ok,Co się dzieje?-zapytała.
-No bo Harry coraz bardziej mi się podoba a ja nie mogę się zakochać dopiero co zerwałam z innym chłopakiem,a Harry...-wyżaliłam się jej.
-Wiem,rozumiem cię ja z Louis to samo,ale jakos obydwie sobie poradzimy-powiedziała i się przytuliłyśmy.
Po chwili wstałysmy i ubrałysmy się: Jessica
Zeszłysmy na sniadanie.Zjadłysmy i już miałysmy wychodzic gdy usłyszałysmy dzwonek do drzwi
-Hej-powiedzieli Louis z Harrym-Chciałysmy was zaprosić na imprezę do nas wieczorem.
-Ok z chęcią przyjdziemy-odpowiedziałyśmy.Pożegnaliśmy się i chłopcy wyszli.
-Ej Jessica skoro idziemy na imprezę to chodzmy na zakupy ok?-powiedziałam
-Spoko-i wyszłyśmy.
Na zakupach Jessica kupiła to:
A ja to:
*Wieczór*
-Szybko ubieraj sie!-krzyknęłam do Jessicy.
-Dobra,dobra ubieram się-odpowiedziała.
MÓJ STRÓJ
STRÓJ JESSICY
Wyszłyśmy z domu i po chwili byłyśmy pod drzwiami chłopaków.Otworzył nam Liam
-Hej wchodzcie-powiedzial i nas przytulił.
Weszłyśmy,po chwili obydwie wywijałysmy jak szalone.Alkohol lał się strumieniami,najbardziej byli wypici chłopcy (oprócz Liama bo on nie pije).Nagle Harry zaproponował żebysmy zagrali w butelkę,wszyscy sie zgodzili usiedlismy w kółku i zaczęlismy kręcic.Kręcił Harry,wypadło na mnie
-Amy masz powiedziec czy jest tutaj chłopak który ci sie podoba?-powiedział.
-Tak,jest-odpowiedzialam szybko i zakręciłam,wypadło na Louisa.
-Louis masz pocałować Jessice-powiedziałam z chytrym uśmieszkiem.
Po 30 minutach skończyliśmy grać w butelke.I znowu robiliśmy co chcielismy,lecz po chwili zauważyłam że Harry zniknał.Poszłam na górę go poszukać.Weszłam do jednego z pokojów i zobaczyłam tam Harrego z Taylor,którzy sie całowali.







pamiętaj stopniwo chyba znja się dopiero 3 dni i jak chcesz to ja ci dam kilka fajnych stylizacji i z stylizacjami duży plus bo sie poprawiłaś jak chcesz te stylizacje to pisz patrycja222@op.pl
OdpowiedzUsuńDzięki ci bardzo:D I chętnie skontaktowałabym sie z tobą
Usuńokej
OdpowiedzUsuń