-Pokazuj co tam masz-powiedziała Jessica i wyrwała mi kartkę z rąk.-Ale super!!!!!Masz cichego wielbiciela!!!-wykrzyknęła z radością.
-No tak fajnie.....tylko nie wiem kto to-powiedziałam ze zdenerwowaniem.
-Oj weź nie bądź taka,ja się cieszę-powiedziala nadal podjarana Jessica.
Przez całą reszte wieczoru nie mogłam sie skupic na niczym innym.Jessica cały czas papała jak najęta o Louisie
-Ej to musi być ktorys z chłopaków..............będziemy sie umawiali na podwójne randki-powiedziała.
-Tak będzie bardzo fajnie-powiedziałam niezbyt entuzjastycznie.-Jessi ja idę spać,Dobranoc!
-Dobranoc-krzyknęła
Wyszłam z pokoju i kierowałam się do mojego pokoju,wzięłam kąpiel i przebrałam się w pizamke z pieskiem.Zmęczona szybko zasnęłam
*Harry*
""Nie wierzę ,zrobiłem to!-pomyslałem.Przebrałem się i zszedłem na dół do chłopaków.Louis odrazu zauważył moją uśmiechnietą gębe i powiedział:
-Oj,oj,oj widzę że nasz Harruś się zakochał!-krzyknął na co ja spiorunowałem go wzrokiem.
-Ciekawe kto to-powiedział Liam.
-Napewno Amy albo Jessica!-krzyknęli uradowani Niall z Zaynem.
-Zamknijcie się-powiedziałem do nich i zacząłem ich gonić...
*Jessica*
Kurde Amy naprawdę nie wie ile ja bym dała za cichego wielbiciela-pomyślałam i zaczęłam sie przygotowywać do spania,wykąpałam sie ubrałam sie w piżamkę i zasnęłam.......
______________________________________________
Bardzo krótki,ale nie mam weny i dlatego piszę bez sensu,nie gniewajcie się:D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz