Przez całą noc nie mogłam zasnąć.Myślałam tylko o Harrym i Taylor.Nie będę mogła patrzeć jak będą się całowali,jak będą się trzymali za rączki.Ale muszę być silna,napewno nie podobam się Harremu.Po tych wszystkich rozmyślaniach postanowiłam się ubrać http://allani.pl/zestaw/675562 i zrobiłam sobie makijaż.Zeszłam na dół gdzie siedziała Jessica.
-O matko,jesteś Amy tak sie o ciebie bałam-powiedziała,na co ja się rozpłakałam,podeszła do mnie i mnie przytuliła-Powiedz co się stało-powiedziała.
-Ja.....ja jak Harry......zniknął...to..to ja poszłam...go...go szukać...i...i zobaczyłam jak Harry.........iiiii..Taylor się ca...caaa..całują-powiedziałam łkając i rozpłakałam się na dobre.
-Oj Amy,współczuję ci-powiedziała-Ale wiem co ci poprawi humor-powiedziała z chytrym usmieszkiem-WESOŁE MIASTECZKO!!!!!!!!!!!!!!
Wzięłyśmy pieniądze i wyszłysmy z domu.Po 20 minutach byłysmy na miejscu,zapłaciłysmy i weszłyśmy do środka.Najpierw zaliczyłysmy kolejki dla dzieci,później zjeżdżalnie,kolejki górskie,a na sam koniec zostawiłysmy dom strachów.
-Jessica ja chyba zostanę na zewnątrz-powiedziałam
-Amy nie bój się-powiedziała.
Po chwili Jessica zauważyła Louisa a za nim resztę chłopaków.Podeszli do nas i przywitali się z nami
-Hej co tu robicie-powiedział Harry
-To co widać-powiedziała chlodno Jessica
-Widzimy że chcecie wejść do domu strachów-powiedział Louis-możemy iść z wami?
-Pewnie-powiedziała cała w skowronkach Jessica.
Weszliśmy do domu strachów,było ciemno a wszędzie pobrzmiewały glosy duchów,nagle przed nami pojawił się kościotrup,później duchy,klauny i wiele innych.Nagle poczułam czyjeś wargi na moich ustach,zdezorientowana wybiegłam z domu strachów.
-Jessica chodź juz do domu-powiedziałam-Źle sie czuję-dodałam
-Ok to pa chłopcy-powiedziała i poszła ze mną do domu
*W domu*
-Amy co się stało-zapytała Jessica
-Bo wiesz tam w domu strachów ktos mnie pocałował,nikogo innego nie było oprócz nas i chlopców.....nwm co zrobię-powiedziałam na jednym wydechu.
-Oj....to sie porobiło-powiedziała.
Zadzwonił dzwonek do drzwi Jessica poszła otworzyc,lecz po chwili mnie zawołała
-Amy to cos dla ciebie-krzyknęla i przyniosla mała kopertę i bukiet róż.
Wzięłam kopertę od niej i otworzyłam ją.W środku był znaczek,całus i karteczka
Droga Amy!
Mam nadzieję,że pocałunek ci sie podobał:D:*
Cichy Wielbiciel Xoxoxo
__________________________________________________
Krótki,ale pomyślałam że napiszę.
Proszę o komentarze.
AMY
pisze duży szczerze super stylizacje i wogóle ogóle
OdpowiedzUsuńdużo się poprawiłaś ale no przy czytaniu raz jest fajne a raz reznce opdają z cichym wielbicielem lepiej jak to harry to czytam nie zawal tego bo tera to ma sens i nie zawal tego prosze bo nawet ciekawe się ropi porozsłyłam linki do twojego bloga to na tyle a jak chcesz jeszcze stylizacje to pisz do mnie na maila i ogólenie jak będziesz chaila się poradzić do zobaczenia zajżę tu za 3 dnI!